KINO MUZA

Tym razem wybraliśmy się do kina innego niż wszystkie – KINA MUZA. Zasiedliśmy w wygodnych fotelach, niecierpliwie czekając na film, aż w końcu kurtyny przesunęły się i zaczął się seans. Obejrzeliśmy kilka historii z życia dwóch niedźwiadków – taty i synka. I chociaż większość sytuacji była bardzo zabawna i powodowała wybuchy śmiechów w całej Sali, to jednak zdarzały się też smutniejsze momenty, ale  był na nie niezawodny sposób – PRZYTULANIE.