Urodziny Józka

W piątek świętowaliśmy urodziny Józka. Nie zabrakło świetnej zabawy, śpiewu i słodyczy. Życzymy naszemu gumisiowi ponownie wszystkiego co najlepsze, zdrowia oraz upragnionego prezentu.

Urodziny Zosi

Z początkiem tygodnia przyszło nam świętować urodzinki Zuzi. Nie obyło się bez słodkiego co nieco, były nawet soczki. Wszyscy zaśpiewaliśmy Zuzi sto lat i złożyliśmy życzenia. W ramach pięknej pogody wybraliśmy się do parku Cytadela zobaczyć bunkry. Okazało się, że nikogo tam nie ma 😊 Droga Zuziu, jeszcze raz życzymy Ci wszystkiego co tylko zapragniesz!!!

U lekarza

We wtorek ciocia Agnieszka zamieniła się w lekarza pediatrę. Poznaliśmy wiele ciekawostek związanych z zawodem lekarza dziecięcego. Mieliśmy okazję zobaczyć jak działa prawdziwy stetoskop i termometr. Poćwiczyliśmy też swoje buzie przygotowując się do badania lekarskiego. Dowiedzieliśmy się też jak to jest z tym katarem, dzięki „Katarzynie” Jana Brzechwy, która miała wielki katar. W ramach promowania zdrowia poćwiczyliśmy trochę z hula-hopami. Czołgaliśmy się pod  i  przechodziliśmy nad kolorowymi kołami. Na koniec zrobiliśmy małą gimnastykę na placu zabaw. Dzień był bardzo udany.

Urodziny Antka

Dzisiaj świętowaliśmy urodziny Antka. Była zabawa, trochę nauki, spacer, no i oczywiście nie zabrakło słodyczy i śpiewu. Naszemu drogiemu Antkowi życzymy jeszcze raz wszystkiego co najlepsze!

Robimy zdrowy sok

Dzisiaj przypomnieliśmy sobie znane i mniej znane warzywa i owoce. Wspólnie zrobiliśmy nawet sok ze świeżej marchewki i jabłek. Każdy miał okazję spróbować trochę tego soczku. Bardzo nam smakowało. Poczęstowaliśmy też nasze ciocie, Panią Dyrektor i ciocie z kuchni. Ciociom soczek też bardzo smakował. Nie ma to jak zrobić sok samemu. Taki najbardziej smakuje i szybko znika. Po soczku zostały tylko wąsy na buzi, u niektórych nawet plamy na bluzkach.

Zbieramy kasztany

W piątek poszliśmy grupą na spacer. Udało nam się dotrzeć do parku Cytadela idąc parami, już bez pomocy węża – został śpioch w przedszkolu. Nie straszne nawet były dla nas przejścia dla pieszych. Byliśmy bardzo dzielni i rozważni. W parku szukaliśmy Pani Jesieni, udało nam się pozbierać kasztany. Uzbieraliśmy ich razem cały wielki worek.  Bawiliśmy się świetnie.

Dzień chłopaka

Z okazji Dnia Chłopaka dziewczynki wraz z ciociami przygotowały prezenty. Dziewczynki pokolorowały dla chłopców krawaty a ciocie specjalną legitymację super chłopaka. Wszystkim chłopcom życzymy jeszcze raz wszystkiego co najlepsze!

Urodziny Zosi

Dzisiaj świętowaliśmy urodzinki Zosi. Pobawiliśmy się dmuchając w piórka kolorowymi słomkami. Zrobiliśmy też w kolorowych miskach „bąbelkową burzę” poprzez dmuchanie w wodę z płynem do kąpieli.  Głośno zaśpiewaliśmy „Sto lat” na dywanie i składaliśmy życzenia. Oczywiście nie zabrakło słodkości 😊 Droga Zosiu!  Grupa Gumisia i ciocie życzą Tobie jeszcze raz wszystkiego co najlepsze, zdrowia, dużo prezentów i uśmiechu na twarzy.

Strzeszynek

Dzisiaj wybraliśmy się na wycieczkę nad jezioro Strzeszyńskie. Przespacerowaliśmy się na pomost, gdzie obserwowaliśmy kaczki oraz psa kąpiącego się w jeziorze. II śniadanie zjedliśmy na powietrzu, po czym by się rozgrzać, trochę się poruszaliśmy w rytmie znanych piosenek. Oczywiście nie zabrakło zabawy na  placu zabaw. Na koniec wycieczki każdy miał okazję poobserwować przyrodę przez teleskop. Z wycieczki przywieźliśmy uśmiechnięte miny i zmęczone nóżki.

Jesienny Dzień Przedszkolaka

Dzisiaj świętowaliśmy pierwszy dzień jesieni i dzień przedszkolaka w jednym. Z tej okazji każdy z nas miał na sobie pomarańczowy element garderoby. Już od rana, dzień rozpoczął się intensywnie. Z całą grupą wędrowaliśmy po 4 salach, gdzie w każdej czekała na nas inna grupa (starsza) wraz z różnorodnymi zabawami. W pierwszej z sal czekały na nas wariacje z chustą animacyjną i piłeczkami. W kolejnej z sal mieliśmy za zadanie przejść po ścieżce sensorycznej na bosaka😊, co było dla nas ciekawym przeżyciem. W następnej sali pobawiliśmy się w zabawy ruchowe do znanych nam piosenek (odstaw-dostaw, idzie miś) oraz poznaliśmy nową piosenkę, którą postaramy się nauczyć. W ostatniej sali czekały na nas pląsy i wygibasy do znanych utworów dziecięcych (wyginam śmiało ciało i woogie boogie). Po zakończonych zabawach zjedliśmy w swojej sali pomarańczowe II śniadanie i wybraliśmy się z całym przedszkolem na duży plac zabaw, aby wspólnie pośpiewać i zakończyć udany dzień. Na koniec wybraliśmy się na spacer w parach (bez węża), by poćwiczyć przed wtorkową wycieczką do Strzeszynka. Poszło nam całkiem dobrze.