PRZYBRODA

W środowy poranek, tuż po śniadaniu wybraliśmy się na wycieczkę do gospodarstwa sadowniczo-rolnego w Przybrodzie. Mieliśmy tam szczęście zobaczyć dopiero co urodzonego – zaledwie 1 dniowego cielaka i jego mamę na „krowiej porodówce”. Oglądaliśmy jak rosną jadalne kasztany, w sadzie zobaczyliśmy czy te gruszki rosną na wierzbie? Jak w piosence śpiewano. Każdy Yogiś zerwał po jednym jabłku, które potem w przedszkolu ze smakiem zjadł, a na miejscu z wielkim zapałem zjadaliśmy prosto z krzaczka borówkę. Największa atrakcją był jednak….krzyżak ogrodowy, który towarzyszył nam przy posiłku na świeżym powietrzu.